1

2

3

4

5

 

Mosty atrakcją węgierskiej stolicy

Dunaj jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej znanych europejskich rzek. O jego wielkiej sławie świadczy fakt, że wody Dunaju wysławiali tacy wielcy kompozytorzy jak Strauss, który napisał walca na jego cześć. Oprócz Wiednia leży nad nim także inna europejska stolica, Budapeszt, który nawet jest nazywany perłą Dunaju. Aż dziw bierze, gdy się pomyśli, że do połowy XIX wieku nad tą rzeką nie było w Budapeszcie żadnej stałej przeprawy. Dopiero rok 1848 zmienił wszystko, gdyż otworzono wtedy długo czekany Most Łańcuchowy. Jednak nie dawał on sobie rady i od razu musiano zabrać się za drugi most, który jednak powstał trzydzieści lat później. Most, który oddano do użytku w latach 70. XIX wieku nazwano Mostem Małgorzaty, gdyż miał on zejście na Wyspę Małgorzaty. Kolejną przeprawą otworzoną pod koniec XIX wieku przez Franciszka Józefa jest Most Wolności słynący przede wszystkim z tego, że swego czasu był miejscem uwielbianym przez skoczków-samobójców. Czwartym mostem drogowym powstałym w stolicy Madziarów jest Most Elżbiety, znanej bardziej jako księżniczka Sissi. Jego forma, kształt i kolor przypomina nieco słynną austriacką księżniczkę. Tak jak ona most jest pełen wdzięku i powabu, choć jest skromny, porosty i pozbawiony zbędnych ozdób i elementów. Całość wykańcza nieskazitelna biel, która most jest pokryty.

Polacy i Węgrzy – bratnie narody

Zwiedzanie to nie tylko zabytki i muzea. Dla turysty ważne są też restauracje, knajpki i inne atrakcje regionu. Prawdziwe pole do popisu daje turystom stolica Węgier, Budapeszt. Jest to miasto ciekawe i pod każdym względem różnorodne. Znajdziemy tu zarówno wzgórza jak i równiny. Możemy odpocząć w źródłach termalnych oraz zapoznać się z wspaniałymi, pochodzącymi jeszcze z okresu panowania Rzymian, eksponatami. Każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego. Dla dzieci ciekawym miejscem będzie ogród zoologiczny i wesołe miasteczko, w którym znajdują się atrakcje nie tylko dla naszych pociech. Nie musimy więc zostawiać dzieci pod opieką babć, dziadków czy cioć. Warto je zabrać ze sobą w wspaniałą podróż do perły Dunaju. Ponoć Polacy i Węgrzy to branie narody. Do końca nie wiadomo skąd to się wzięło, jednak widać pewne podobieństwa w historii i kulturze naszych krajów. Węgrzy tak jak kiedyś Polacy stali się celem najazdów wrogich państw. Wielokrotnie niszczono ich cenne zabytki. Ostatnia taka rzeź miała miejsce w czasie II wojny światowej. Budapeszt w prawdzie nie ucierpiał tak jak Warszawa, która została praktycznie zrównana z ziemią, lecz wszystkie jego mosty i wiele zabytkowych budynków nie przetrwało tych burzliwych, apokaliptycznych czasów. Perła Dunaju jednak się podniosła z ruin i zaprasza turystów do siebie.

Miasto dwóch miejscowości o różnych charakterach

Strauss napisał piękny walc pod tytułem „Nad pięknym, modrym Dunajem”. Wydaje się, że tytuł ten odpowiada charakterowi Budapesztu. Jest to piękne miasto z bujną historią, w której centrum znajduje się Dunaj. Gdyby nie Dunaj nie byłoby Budapesztu, nie byłoby Węgier. Budapeszt jest jedynym w swoim rodzaju miastem, drugiego takiego na pewno nie znajdzie się na całym świecie. Dunaj dzieli je na dwie części, które niegdyś stanowiły odrębne miejscowości. Buda jest miastem, które dawniej było stolicą Państwa Węgierskiego, dlatego to właśnie ona mieści w sobie największe zabytki budapeszteńskie. Jest też położona na wzgórzach, które charakterystyczne są tylko i wyłącznie dla tej prawobrzeżnej części miasta. W przeciwieństwie do Pesztu ma charakter willowy. Położony po drugiej stronie rzeki, lewobrzeżny Peszt leży na rozległej równinie, przez co jeszcze bardziej kontrastuje z Budą. Wzdłuż rzeki po jego stronie rozciąga się piękna zadrzewiona promenada. Jednak Peszt ma charakter przemysłowy i mieszkalny. Nie jest tak ekskluzywną częścią miasta jak Buda. Budapeszt dzieli się ponadto na dwadzieścia trzy dzielnice, które numerowane są zgodnie z czasem ich dołączania do miasta. Numery dzielnic są ważne w adresowaniu, gdyż po dołączaniu poszczególnych nie zmieniano nazw ich ulic, zatem wiele z nich się powtarza w mieście.

Stare miasto z piękną historią

Jednym z piękniejszych europejskich miast jest położony nad Dunajem Budapeszt. Jednak aż do 1873 roku miasto to nie istniało. Były za to trzy miejscowości: najstarsza Óbuda, górzysta Buda i równinny Peszt. Dopiero we wspomnianym roku połączono je w jedną miejscowością nazwaną Budapesztem. Choć stary i pełen zabytków, jest jedną z najmłodszych stolic na świecie. Budapeszt ma piękną historię, choć tak jak Warszawa pełną zawirowań i zwrotów akcji. Chcąc poznać mieszkańców i historię ich miasta należy bezwzględnie udać się do Muzeum Historii Budapesztu. Muzeum to otworzono w końcówce XIX wieku, dokładnie w 1887 roku. Miało na celu zbieranie i udostępnianie mieszkańcom i turystom znalezisk po okresie rzymskim. Na początku kolejnego stulecia otworzono drugi oddział muzeum, który miał się zajmować historią średniowiecza. Pierwszą pochodzącą z „wieków ciemnych” wystawę zorganizowano w 1932 roku. Bez przerwy zbierano także współczesne eksponaty. Po II wojnie światowej oddział średniowieczny przeniesiono do Zamku Królewskiego. W starym budynku pozostawiono część rzymską, która obecnie stanowi oddzielne muzeum, Muzeum Aquincum. Swoje muzeum doczekały się także współczesne zbiory, które nazwano Muzeum Kiscelli. Mieści się w nim Galeria Miejska i dział starodruków. W tych trzech muzeach poznamy doskonale historię Budapesztu.

Jeżeli chcesz poznać dany kraj, odwiedź jego muzeum

Będąc w jakimś mieście i nie zobaczywszy jego zabytków jest przestępstwem. Choć za nie nie karzą, wydaje się, że sami mieszkańcy będą mieć nam to za złe. Jednym z piękniejszych miast w Europie jest leżący nad Dunajem Budapeszt. Jest pięknym architektonicznie miastem i jedynym podzielonym na dwie części całkowicie od siebie się różniące. W Budzie, która kiedyś była stolicą Państwa Węgierskiego, znajduje się większość z budapeszteńskich zabytków. Ma to związek z jej kulturalno-oświatowym charakterem. Jeżeli chcemy zapoznać się z historią tego kraju, warto wybrać się do Węgierskiego Muzeum Narodowego. Tylko należy pamiętać, że tak jak w Polsce muzeum nie jest czynne w poniedziałki. Na wystawy stałe wstęp jest wolny, czego w Polsce się raczej nie uświadczy. Jego historia sięga do początku XIX wieku i hrabiego Ferenca Széchényi, który właśnie w 1802 roku przekazał cały swój zbiór druków, manuskryptów, herbów, monet i innych wartościowych rzeczy Narodowi Węgierskiemu. W chwili obecnej przy muzeum działa sześć departamentów: archeologii, zbiorów historycznych, fotografii, monet, galerii historycznej oraz archiwum i dokumentacji historycznej. Poza tym znajduje się w nim Biblioteka Narodowa i Konserwatorium sztuki. Będąc w Budapeszcie i chcąc poznać mieszkańców kraju, którego stolicą jest perła Dunaju, należy odwiedzić to muzeum koniecznie.

Księżniczka Sissi patronką mostu

Budapeszt, choć nazywa się go perłą Dunaju, posiada dziś dziewięć mostów. Jednak, jeszcze na początku wieku XIX nie miał ani jednej stałej przeprawy przez rzekę. Zmieniało się to stopniowo od 1848 roku, kiedy to powstał pierwszy most, Most Łańcuchowy. Choć od razu należało budować kolejny most, gdyż ten nie wystarczał mieszkańcom, następny oddano dopiero trzydzieści lat później. Łączył nie tylko dwa brzegi Dunaju, ale można z niego było zejść także na wyspę Małgorzaty, które nie miała żadnej stałej przeprawy. Trzeci most powstał pod koniec XIX wieku i uroczystego oddania go do użytku dokonał sam Franciszek Józef. Budapeszt potrzebował jednak kolejnych mostów. W 1903 roku otworzono czwartą już przeprawę. Most ten nazwano Mostem Elżbiety, która bardziej znana jest jako księżniczka Sissi. Tak jak sama księżniczka, która wyróżniała się spośród wszystkich arystokratów, tak i most jej imienia wyróżnia się na tle pozostałych przepraw budapeszteńskich. Jego wisząca konstrukcja jest prosta, skromna i pozbawiona zbędnych elementów. Elegancji dodaje mu jednak nieskazitelna biel, która jest pokryty. Łączy także najważniejsze punkty w Budapeszcie. Biegnie od góry Gellérta w Budzie do peszteńskiego placu 15 Marca. Jestem pewna, że księżniczka Elżbieta nie powstydziłaby się tego mostu, który, tak jak ona, jest skromny i elegancki.

Historyczne mosty i mitologiczne zwierzęta

W środku Europy znajduje się miasto, które nazywa się perłą Dunaju. Zwiedzając nasz kontynent nie można nie zobaczyć węgierskiej stolicy. Budapeszt jest jedynym w swoim rodzaju miastem. Jest to miejscowość uzdrowiskowa, pełna ciepłych źródeł i kąpielisk. Dwie jego części, Budę i Pesz, łączy siedem mostów drogowych. Pierwszy most, Most Łańcuchowy, połączył dwie części miasta dopiero w połowie XIX wieku. Wcześniej mieszkańcy byli zmuszeni korzystać z łodzi. Jednak i Most Łańcuchowy nie zaspokajał potrzeb mieszkańców. Władze postanowiły wykonać kolejny mos, Most Małgorzaty, z którego znajdowało się zejście na Wyspę Małgorzaty. Trzeci most władze wybudowały pod koniec XIX wieku. Dzięki niemu możliwe stało się bezpośrednie przechodzenie między południowymi dzielnicami Budapesztu. Uroczystego otwarcia mostu dokonał sam Franciszek Józef. Wbił on młotkiem ostatni srebrny nit. Oddanie mostu do użytku pokryło się z tysięczną rocznicą powstania węgierskiej państwowości. Most Wolności, bo taką ma nazwę, ma dziś znikomą przepustowość. Jego pylony zdobione są postaciami staro węgierskiego ptaka, Turula, wykonanymi z brązu. Tak jak inne mosty i ten nie przetrwał wojny. Został, niestety, wysadzony. Jednak srebrny nit o historycznej wartości przetrwał i dopiero w czasie odbudowy mostu zniknął z przęsła.

Węgierskie cudo, dunajska perełka

Budapeszt jest jednym z tych miejsc, które każdy turysta musi zobaczyć, a gdy już zobaczy zakocha się w nim jak w żadnym innym mieście. Budapeszt jest podzielony rzeką na dwie części, które kiedyś były innymi miejscowościami. Prawobrzeżna Buda jest miejscem bardziej ekskluzywnym niż lewobrzeżny Peszt. Od Pesztu wyróżnia ją także ukształtowanie terenu. Leży ona bowiem na krańcach Wzgórz Budzińskich, jest więc górzysta. Peszt leży na równinie, jest więc płaski. Zanim powstał Budapeszt, Buda była stolicą Państwa Węgierskiego, dlatego to tam znajduje się większość zabytków związanych z kultura i oświatą. Peszt był i jest raczej miastem przemysłowym i zapleczem mieszkaniowym. Przez niemieckich osadników Buda była nazywana Ofen, co znaczy piec. Peszt za to w języku słowiańskim oznacza piec, dlatego należy przypuszczać, że mieszkańcy tych dwóch sąsiadujących ze sobą przez rzekę miejscowości trudnili się wypalaniem gliny i cegieł. Należy także podkreślić, że do połowy wieku XIX Budę i Peszt nie łączyła żadna stała przeprawa przez most. Mieszkańcy chcąc się przedostać na drugi brzeg rzeki musieli korzystać z łódek i innych wynalazków. Gdy poziom wody w rzece opadał, udawało się przedostać wozem na drugi brzeg. Będąc w Budapeszcie należy zobaczyć obie części miasta, bo tylko ujrzenie Budy i Pesztu pozwala rzeczywiście poznać miasto.

Budapeszt – miasto z wyspą po środku

O Budapeszcie mówi się, że jest perłą Dunaju. Fakt, rzeka ta jest jego sercem i przez nie miasto nie byłoby takie, jakie jest teraz. Jest nie tylko dunajską perełką, ale także węgierską. Rzeka dzieli Budapeszt na dwie części, które niegdyś były oddzielnymi miejscowościami. Budę i Peszt do połowy wieku XIX nie łączyła żadna stała przeprawa nad rzeką. Zmieniło się to dopiero w momencie powstania Mostu Łańcuchowego, lecz i wtedy nie wystarczał on licznym mieszkańcom Budapesztu. Władze więc musiały myśleć o nowym moście. Nowy most miał połączyć Wodne Miasto w Budzie i Wielkie Bulwary w peszteńskiej VI dzielnicy. Jednak most w zamyśle jego twórców miał służyć także do zejścia na Wsypę Małgorzaty, do której nie było żadnej przeprawy. Nowy most powstał w 1876 roku, nazwano go Mostem Małgorzaty. Liczy ponad sześćset metrów długości. Most zachwyca swoją prostotą, prócz płaskorzeźb na przęsłach most nie posiada zdobień. W przeciwieństwie do Mostu Łańcuchowego nie imają się go także żadne legendy. Jednak sławę nadaje mu inna cecha. Most ten jest mostem samobójców. Powstała nawet ballada o skoczkach, którą napisał węgierski poeta János Arany. Most wysadzono w 1944 roku, gdy odbywał się na nim normalny ruch. Zginęło ponad 300 osób, dlatego wydaje się, że wybuch nastąpił przypadkiem. Most odbudowano po wojnie.

Miasto na dwie części podzielone

Jest takie miasto w sercu Europy, które nazywane jest perłą Dunaju. Rzeka ta dała mu kiedyś życie, a dziś dodaje mu uroku. Budapeszt, bo o nim mowa, jest jednym z najpiękniejszych europejskich miast. Położony jest na ciepłych źródłach, które wypijają prawie w każdym rejonie miasta. To miasto jest uzdrowiskiem, w którym już królowie i inne postaci znane nam z historii spędzały czas. Dwie części miasta, Budę i Peszt, łączy dziewięć mostów, siedem drogowych i dwa kolejowe. Nie można o nich zapomnieć zwiedzając Budapeszt. Najsłynniejszą przeprawą jest Most Łańcuchowy o długości prawie czterystu metrów. Został wybudowany w 1849 roku. To on jako pierwszy na stałe połączył górzystą Budę i równinny Peszt. Z obu stron postawione są ogromne lwy, które pilnują wjeżdżających na most. Według legendy cztery lwy chronią most przed zniszczeniem. Inna legenda mówi o szewcu, który wykrzyczał na uroczystym otwarciu mostu, że lwy nie mają języków (tak naprawdę mają, ale nie widać ich z ziemi), w rezultacie czego rzeźbiarz rzucił się do Dunaju (w rzeczywistości żył jeszcze długo). Jeszcze inna legenda opowiada o funkcji, jaką pełnią korytarze pod Wzgórzem Zamkowym. Podobno w ich tunelach chowano przed deszczem ogniwa łańcuchów, z których zbudowany jest most, by nie zardzewiały. Legend związanych z mostem jest wiele.